Soulmates never die i sesja.

Pojechałam w czwartek w siną dal, pod Warszawę, w miejsce, które kocham i podziwiam. Tym razem nie na odpoczynek, a do pracy.
Sesja szalenie owocna, moim zdaniem jedna z najlepszych do tej pory. Modelka twierdzi tak samo ;) więc jestem podwójnie szczęśliwa.
Współpraca z tymi ludźmi jest niesamowita.
Tym razem miałam pomysł na bodypainting, wzór znalazła Asia, natomiast Herb zajął się wykonaniem go na jej plecach. Skóra człowieka to najlepsze płótno świata, wyszło wspaniale… Szkoda, że nie mogło już tak na stałę zostać ;)

Niestety czas wolny mi się właśnie skończył, bo od poniedziałku wracam do szkoły, do przygotowań do matury i fotografia chyba znowu zostanie porzucona na jakiś czas.
Tym razem chyba na dłużej, ponieważ mam dziwne wrażenie, iż moja zdana matura zaczyna wyglądać dość mgliście i niewyraźnie ;P
Zwariuję bez sesji czy choćby cykania na mieście, to pewne.

Jak tylko będę miała chwilę spokoju (czyli nie przez najbliższe 3-4 miesiące) - muszę wziąść się do pracy i przygotować porządne portfolio. I ruszyć z kilkoma projektami, które leżą i czekają na zainteresowanie.
I przede wszystkim wykonać dwa z nich, które bardzo chciałabym przekształcić w wystawy. Jedną wspólną, drugą indywidualną. Tylko potrzebuję paru ładnych sesji, żeby skompletować materiał.

Na razie trochę tego, co działo się w czwartek, a działo się duuużo :)


Herbatka wstępna :)



Historie kuchenne.


Bodypainting.

“Drzewo odwrócone korzeniami do góry, w tradycji indyjskiej, oznacza kosmos, żywotną siłę słońca i światła duchowego wysysanego przez drzewo korzeniami z nieba i rozsypywanego deszczem liści na ziemi.”

Na koniec stykówka kilku prac, które można (lub wkrótce będzie można) zobaczyć u mnie na galerii (http://alchornea.digart.pl),
zapraszam serdecznie.

Strasznie mnie ostatnio pozytywnie nakręca dawno nie słuchane Placebo.
To tak z innej beczki na zakończenie i w ramach sugestii ;)

Hush
Its okay
Dry your eyes
Soulmate dry your eyes
Cause soulmates never die

 

0 Odpowiedzi do “Soulmates never die i sesja.”


  1. Brak komentarzy

Napisz odpowiedź